„Nie mam pieniędzy” – co robić?

Rate this post

Jestem młodą, energiczną osobą, mam wykształcenie i niestety pracuję za minimalną krajową. Mąż jako pracownik fizyczny zarabia trochę lepiej ale bardzo nieregularnie, mamy wspaniałą córeczkę, mieszkanie na kredyt i… nie mam pieniędzy, nie starcza mi na życie i nie wiem już co robić. Wszystkie nasze pieniądze idą na rachunki i kredyt i na życie zostaje około 600-800zł/miesiąc. Mieszkania nie możemy sprzedać, bo kredyt jest we frankach i po sprzedaży musielibyśmy jeszcze 40.000 dopłacić by spłacić bank, natomiast wtedy musielibyśmy coś wynająć, a wynajem jest jeszcze droższy niż rata kredytu. Sprzedałam już wszystko co mogłam i jestem na skraju wyczerpania nerwowego – co robić ?? Znajoma podpowiedziała mi, że zawsze mogę zmienić branżę i zamiast pracować w księgowości mogę pracować w salonie dla dorosłych i tańczyć na rurce lub inne usługi, i że tam się dużo lepiej zarabia, ale nie wydaje mi się to dobrym pomysłem, bym zarabiała na życie ciałem, nie po to kończyłam studia (Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu) by teraz spaść tak nisko. Czytałam wiele poradników na sieci typu jak dorobić do pensji, czy jak szybko zarobić pieniądze. Szczególnie w tym drugim było kilka ciekawych pomysłów, ale niestety nie dla mnie. nie znam się ani na ogrodach, ani nie jestem stworzona do ciężkich prac siłowych (ważę 45kg).

Nie chce mi się żyć

Ciągły brak pieniędzy na nawet najpotrzebniejsze rzeczy (wizyta córki u dentysty, wycieczka szkolna itp.) wiąże się z wyrzeczeniami typu mniej jedzenia, albo nie kupię kosmetyku do twarzy za 20 zł, tylko za 3 zł. Nie chce mi się żyć już w takiej nędzy, na zasiłki zarabiamy za dużo, poza tym raz byłam w pomocy społecznej to mnie wyśmiali, że oni pomagają tylko najbardziej potrzebującym, np. co mają 8 dzieci i żadne z rodziców nie pracuje (wolą stać pod budką z piwem zamiast pracować :/) Patologia!! Każdy kolejny dzień to dla mnie olbrzymie wyzwanie, a ja już nie mam siły walczyć z życiem i z każdym dniem wyliczać każdą złotówkę, a córce ciągle powtarzać, że nie mam pieniędzy. Jest to dla mnie bardzo trudna i stresująca sytuacja dodatkowo odbiera mi chęć do życia do radości i uśmiechu.

Nie mam pieniędzy

Na jednym z portali o pracy (trzyliterowa nazwa na „O” się zaczynająca na „X” kończąca) znalazłam pełno ogłoszeń o pracy, w moim mieście potrzebują dziesiątek ludzi do różnorodnej pracy, tyle, że wszystko jest za minimalną krajową lub niewiele ponad (2200-2300 brutto) i niby takie wielkie zapotrzebowanie na ludzi do pracy, ale pensje żenująco niskie. Trochę więcej płacą za pracę dla facetów (kierowca C+E, dekarz – już widzę siebie skaczącą po dachach), ale generalnie nic dla mnie 🙁 Jestem dość ładna, czemu nie mam fuchy jak np. Natalia Siwiec za nic nierobienie trzepie olbrzymią kasę? no dobra, żartowałam, ale ja chcę normalną pracę, za normalne pieniądze, marzy mi się pensja na poziomie 3000 zł na rękę. Ciągle powtarzam sobie pytanie dlaczego nie mam pieniędzy? poszłam na złe studia? nie mam szczęścia w życiu?  Od weekendu zaczynam udzielać dzieciakom korepetycji, po 25 zł/godzinę więc na najbliższe dni trochę podratuje nasz budżet, ale zaraz wakacje i znowu nie będzie lekko. Bardzo chciałabym aby nastał dzień że spojrzę na siebie w lustro i będę zadowolona i z siebie i z mojego życia i stać mnie będzie na wszystko i na kosmetyk za kilkaset złotych i spokojnie będę mogła zafundować córce wycieczkę ze szkoły. A słowa nie mam pieniędzy nie będą istniały w moim słowniku – marzenia 🙂

Dodaj komentarz

Zamów suplement na odchudzanie SlimBerry z atrakcyjnym rabatem!Kup SlimBerry
+